• płeć: suka
  • wiek: 5 lat
  • rasa: mieszaniec
  • wielkość: średni
  • boks: 43
  • numer: 446/20
  • sterylizacja/kastracja: tak
  • szczepienia: tak
  • odrobaczenie: tak

"Zbyt energiczna" - uznał opiekun i adoptowaną Zoję zwrócił do schroniska. Od tego dnia minęły już cztery miesiące, a ona wciąż tęskni za domem, który miała przez chwilę.

Zoja z ciepłego domu trafiła za kraty. Teraz jest rezydentką boksu nr 43. Przyciąga uwagę piękną sylwetką i oryginalnym umaszczeniem.

- Trafiła pod naszą opiekę w październiku ubiegłego roku. Z przyczyn losowych, niezależnych od niej. I to... natychmiast rzuca się w oczy - mówią Zoi schroniskowi opiekunowie. - Jest niezwykle ufna. Czule wchodzi w relacje pies-człowiek. Spacery z nią są przyjemnością. Poza tym to bardzo wrażliwa dziewczyna, która okazuje wdzięczność za każdy najdrobniejszy gest przyjaźni. Radością reaguje na przytulanie i głaskanie. Przy opiekunie sprawia wrażenie jakby się uśmiechała. Smutnieje dopiero, gdy wraca do boksu.

Zoja to pogodnej natury czterolatka: w pełni sił i zdrowia. Wysterylizowana i zaszczepiona. Jest energiczna i ciekawa świata. Chętnie bierze udział ww wszelkich zabawach: radośnie okazując entuzjazm. Poza tym jest łasa na przysmaki.

- Szukamy dla niej życzliwej i pogodnej rodziny, przy której poczuje spokój: troskliwego opiekuna, który poświęci jej sporo czasu i uwagi. Zoja będzie dobrym psem rodzinnym. Ale najlepiej się sprawdzi w niezbyt licznej: bez zgiełku i nadmiaru bodźców - przyznają jej tymczasowi schroniskowi opiekunowie.


Zdjęcia

zjecia
zjecia